|
Po licznych pobytach w Niemczech i podróżach do Szwajcarii, Daniel ukończył germanistykę na UAM w Poznaniu, z którą jest nadal związany. Niemieckiego uczy od 11 lat. W języku naszych zachodnich sąsiadów urzekło go w pierwszej linii brzmienie słów: Schmetterling, Autobahn, Hubschrauber czy Almosen, później przyszła kolej na filozofię, bo Niemcy to naród myślicieli i poetów, choć obiegowe opinie donoszą inaczej. Żeby upowszechnić ten pierwszy pogląd, Daniel tłumaczy wiersze i powieści niemieckich autorów na język polski. Już jako młody chłopak był pod wpływem niemieckiej stolicy. Różnorodność, kreatywność i mnogość zjawisk tej metropolii z prawdziwego zdarzenia – jak twierdzi – mogą przyprawić o zawrót głowy. Daniel uwielbia dawne niemieckie piosenki, w szczególności w wykonaniu: Lale Andersen, Hildegard Knef i Marlene Dietrich. Na zajęciach przykłada sporo uwagi do fonetyki, ale przymknie oko, dopóki kursant jest komunikatywny:) Gdy ulice miasta są zakorkowane, możesz go zobaczyć na rowerze, gdyż jest przekonany, że to najszybszy sposób transportu w obecnej sytuacji. |